Drukuj
Zmiana rozmiaru tekstu:

Nie ukrywam, że jestem mocno zdziwiony ostatnim posunięciem Prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Oczywiście Trybunał jest uprawniony, podobnie jak każdy sąd, do „zdjęcia” sprawy z wokandy.

 

 Problem jest jednak inny - Prezes TK, poprzez swoje publiczne wypowiedzi, niejako zaangażował nas w słuszną obronę Trybunału. Uważam więc, że to Prezes powinien wyjaśnić, jakimi motywami kierował się, odwołując rozprawę wyznaczoną na dzień 12 stycznia, tym bardziej, że odbyło się to po Jego spotkaniu z Prezydentem.  Ucięłoby to komentarze z jednej i drugiej strony sceny politycznej. Obawiam się, że bierność Prezesa TK spowoduje, że część osób zacznie się zastanawiać, czy warto angażować się w obronę TK w sytuacji, gdy postawa Prezesa TK jest w tym momencie  co najmniej niejednoznaczna.

Marek Stańko